Cena, metraż i lokalizacja mieszkania to nie wszystko. Dobrze zaprojektowane osiedle ma ogromny wpływ na jakość życia jego mieszkańców.

Dobrze zaprojektowane osiedle to takie, w którym lokatorzy czują się bezpiecznie. Mają bliski dostęp do terenów zielonych, jak również sklepów, aptek, przedszkoli i szkół. Osiedle wyposażone jest też w przestrzeń, przeznaczoną do wspólnego spędzania czasu razem z dziećmi i sąsiadami. Wspiera budowanie unikalnych relacji sąsiedzkich, ale nie przytłacza. Dobrze zaprojektowane osiedle daje jednocześnie mieszkańcom poczucie kameralności, intymności i wytchnienia. Wszystkie zastosowane rozwiązania wpływają na codzienny komfort i zadowolenie z miejsca zamieszkania. – Klienci pytają o metraż, cenę i lokalizację. Nie mają świadomości, jak ważny jest projekt samego osiedla. Warto zwrócić uwagę, czy istnieje na przykład możliwość dostosowania przestrzeni mieszkalnej do zmieniających się potrzeb lokatorów – opowiada Ewa Rostkowska-Wrzosek, koordynator ds. rozwoju biznesu Skanska Residential Development Poland.

Mieszkania dla wszystkich

 

Ulice bez krawężników, wygodne podjazdy, budowane zawsze obok schodów, ułatwiony dostęp do skrzynek na listy oraz śmietników, windy z dużymi, opisanymi przyciskami i informacją dźwiękową. Te i wiele innych udogodnień przyniosą komfort codziennego życia osobie z niepełnosprawnością, seniorowi, ale także rodzinie z dziećmi czy mieszkańcowi, który złamał nogę i jest chwilowo niedyspozycyjny. – Jako pierwszy deweloper w Polsce podjęliśmy współpracę z Fundacją Integracja i certyfikujemy swoje osiedla w zakresie dostępności architektonicznej. Zaczęliśmy od Holm House oraz Osiedla Mickiewicza. – opowiada Ewa Rostkowska-Wrzosek. Rozwiązania, opracowane przez fundację czynią certyfikowane przestrzenie dostępnymi i przyjaznymi wszystkim użytkownikom. Mieszkania są projektowane w taki sposób, by ich przearanżowanie (włącznie ze ścianami działowymi) pod konkretne potrzeby mieszkańca nie sprawiło problemów. – Będąc osobą w pełni sił można mieć wrażenie, że tego typu rozwiązania nie są potrzebne. To pozory. Posiadanie lokalu na osiedlu certyfikowanym w zakresie dostępności, zabezpiecza nasze interesy nie tylko na przyszłość, ale również na okoliczność nieprzewidzianych wydarzeń zakłócających nasze codzienne funkcjonowanie. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom w projektowaniu nasze osiedla są również przyjazne dla młodych ludzi lubiących aktywny tryb życia– opowiada Ewa Rostkowska -Wrzosek.

Sąsiedzka przestrzeń spotkań

Przez siedem i pół dekady w Harvardzie prowadzono badania, które potwierdziły siłę relacji międzyludzkich. Czujemy się zdrowsi i szczęśliwi, gdy mamy stały kontakt z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. Anonimowość, uznawana kiedyś za jedną z największych zalet życia w metropolii, wzbudza coraz mniejszy entuzjazm. Mieszkańcy tego samego obszaru chcą witać się uprzejmym „dzień dobry”, spotykać na wspólne bieganie, szukać wsparcia w problemach dnia codziennego. Już na poziomie projektowania osiedla deweloper powinien wprowadzać rozwiązania pozwalające na przyszłą integrację jego mieszkańców. Mogą to być na przykład wspólne patio z ławkami, plac zabaw dla dzieci. – W Skanska rozwijamy tę ideę. Budując drugi etap Osiedla Mickiewicza postanowiliśmy wydzielić 70-metrową przestrzeń wspólną. Zaprosiliśmy obecnych i przyszłych mieszkańców do wspólnego wyboru funkcji i nazwy tego miejsca. Mamy nadzieję, że będzie ona przestrzenią spotkań, edukacji i relaksu i że zintegruje kilka pokoleń – opowiada Ewa Rostkowska-Wrzosek. Nieopodal Osiedla Mickiewicza, Skanska buduje również ścieżkę rowerową, która będzie służyła nie tylko mieszkańcom osiedla, ale całej lokalnej społeczności. Kolejnym przykładem dobrej praktyki jest budowa parku przy drugim osiedlu dewelopera – Jaśminowym Mokotowie. Po zakończeniu prac park z jeziorkiem, przestrzenią rekreacyjną i zabawową dla dzieci, zostanie przekazany na własność miastu.

Kreatorzy miast

Jaśminowy Mokotów – wizualizacja jeziorka

Miejski krajobraz coraz częściej wygląda jak duży plac budowy. Wszystko za sprawą rekordowej liczby inwestycji, prowadzonych w metropoliach. Niemal 70 tys. mieszkań – tyle nowych lokali pojawiło się w sześciu aglomeracjach w Polsce w ciągu 12 miesięcy (od października 2016 r. do końca września 2017 r.). Według raportu Reas nigdy wcześniej w historii rodzimego rynku deweloperskiego nie wprowadzono do oferty w kolejnych czterech kwartałach, tak dużej liczby mieszkań. – My tworzymy miasta, ale miasta tworzą też nas – mawia Jan Gehl, światowej sławy urbanista i architekt. Inwestorzy są już nie tylko budowniczymi. Stali się kreatorami ogromnych przestrzeni miejskich. Proces ten najprawdopodobniej będzie się rozwijać, choćby ze względu na napływającą do miast ludność. Według szacunków Organizacji Narodów Zjednoczonych do 2030 r. w metropoliach będzie mieszkać 60 proc. światowej populacji. – Zwracając uwagę na potrzeby estetyczne lokalnych mieszkańców, żyjących w okolicy naszej budowy drugiego etapu Osiedla Mickiewicza, podjęliśmy współpracę z artystką – Katarzyną Szybką, która stworzyła i namalowała piękne grafiki na płocie, oddzielającym prace budowlane od reszty miasta. Dzięki takim inicjatywom przestrzeń dookoła nas staje się bardziej estetyczna i przyjazna – dodaje Ewa Rostkowska-Wrzosek.

Zielone budynki na ratunek świata

Deweloperzy, coraz bardziej świadomi kondycji środowiska naturalnego, zaczynają certyfikować środowiskowo swoje inwestycje, minimalizując produkcję dwutlenku węgla, wprowadzając recykling odpadów na poziomie 97 proc. i chroniąc przed zagładą lokalny ekosystem. Prognozy specjalistów są nieubłagane: jeśli nie wprowadzimy zmian związanych z ograniczeniem globalnej emisji CO2, już za 33 lata 1/3 roślin lądowych i gatunków zwierząt może wyginąć ze względu na zmianę klimatu. Szacuje się, że budynki są odpowiedzialne za emisję ok. 30 proc. gazów cieplarnianych. Eko budowy mają więc niebagatelny wpływ na przyszłość całej okolicy. – Certyfikujemy środowiskowo w BREEAM nasze projekty. Zawsze pracujemy w porozumieniu z ekologami, dendrologami i ornitologami. Rozpoczęliśmy również pionierską inwestycję mieszkaniową, której plac budowy zasilamy energią wiatrową – wymienia Ewa Rostkowska -Wrzosek. Wyższy standard również samym nabywcom mieszkań powoli zaczyna kojarzyć się nie tylko z dużym metrażem, lokalizacją, ładnym widokiem za oknem i rozwiązaniami typu smart home, ale też ze zdrowymi i nietoksycznymi materiałami budowlanymi oraz wykończeniowymi, ekologicznymi i energooszczędnymi rozwiązaniami.

Sztuka łagodzi obyczaje

Osiedle Mickiewicza

Na Zachodzie inwestorzy współpracują z artystami od dekad. Polityka wspierająca sztukę w budownictwie rozwija się m.in. w Niemczech czy Stanach Zjednoczonych. Najczęściej kwoty, jakie firmy przeznaczają na twórczość artystyczną, oscylują w granicach 0,5-1-2 proc. wartości inwestycji. W Polsce nie ma żadnych regulacji prawnych w tym zakresie. Holm House na warszawskim Mokotowie jest przykładem rodzimej współpracy znanego designera, Oskara Zięty, z deweloperem. – Stała obecność sztuki edukuje, buduje poczucie estetyki i poszerza horyzonty. Dodatkowo takie obiekty wyróżniają się na tle innych, jednakowych i bezosobowych projektów – tłumaczy Oskar Zięta, którego prace prezentowane były w Nowym Jorku i Tokio, a teraz jego design pojawi się w holu jednego z warszawskich budynków mieszkaniowych. Współpraca z designerem to kolejny krok w stronę projektowania osiedla, które będzie komfortowym miejscem do życia i ciekawą przestrzenią, do której chcemy wracać.

 

Podobne posty