Urządzając mieszkanie musimy przede wszystkim zadbać o to, abyśmy dobrze się w nim czuli. W momencie gdy chcemy je sprzedać lub wynająć z pomocą przychodzi nam Home Staging.

Maria Semczyszyn
Trenerka home stagingu, producentka reklam i programów telewizyjnych o nieruchomościach
www.hsnp.pl

Pani Mario, z racji wykonywanego zawodu ma Pani okazję poznać wiele polskich domów. Co może Pani powiedzieć o typowym polskim mieszkaniu? Jak mieszkają Polacy? Jaki styl jest tym dominującym?

Dominującym stylem jest najczęściej taki misz-masz. Uważam to za duży plus, ponieważ np. w home stagingu nieciekawe są nieruchomości urządzone tylko w jednym, dominującym stylu, np. glamour. To jest nuda. Bazując też na moim doświadczeniu, a robiłam projekty nie tylko w Polsce, ale również w Hiszpanii, Portugalii czy Anglii, mogę śmiało powiedzieć, że nie mamy się czego wstydzić i nie powinniśmy mieć żadnych kompleksów. Zagracanie pomieszczeń, czy stosowanie bardzo mocnych, jaskrawych kolorów nie jest przypisane żadnemu narodowi. Najważniejsze jest to, by w domu była rodzinna atmosfera, żeby było miło i to akurat w polskich domach jest, a np. w takich minimalistycznych, bardzo modnych wnętrzach tego nie ma.

Jakie zmiany zaobserwowała Pani w ostatnich latach, jeśli chodzi o świadomość Polaków w kwestii urządzania wnętrz?

Zauważyłam, że wszyscy zaczęliśmy się bawić dekoracją. Wcześniej moda zarezerwowana była tylko dla ubrań, ale w ostatnich latach trafiła również do wystroju wnętrz. Przykładem jest moja ciocia, która idąc do sklepu, w którym są wielkie kosze z poduszkami dużo czasu poświęca na wybór odpowiedniego koloru. Już nie kupujemy poduszek tylko po to, żeby na nich spać, ale również po to, aby ładnie wyglądały i cieszyły oko. Kiedy przychodzą święta zmieniamy je na te o odpowiednim świątecznym charakterze. Zaczęliśmy bawić się w design i to jest ta różnica, którą widzimy na przestrzeni ostatnich lat.

Oprócz inwestowania w nieruchomości i urządzania wnętrz jest Pani również dyplomowaną Home Stagerką. Czym jest i na czym polega Home Staging?

Home staging jest co do zasady scenografią. W momencie, gdy przed właścicielem nieruchomości pojawia się pomysł, by ją sprzedać lub wynająć i chciałby on dokonać tego możliwie jak najszybciej, musi wygrać batalię z całą masą innych mieszkań i domów dostępnych na rynku. Aby tego dokonać, trzeba się postarać. Niektórzy oferują mieszkanie takim jakim jest na co dzień nawet w nim nie sprzątając, inni starają się uprzątnąć stare rzeczy, a jeszcze inni idą parę kroków dalej i robią ze swojej nieruchomości „mieszkanie na pokaz”. W pewnym sensie wyprowadzają się, usuwają swoje prywatne rzeczy, tworzą wystawę, w której każde pomieszczenie ma przypisaną funkcję. Celem są świeże i spójne wnętrza. Czyli Home staging jest co do zasady scenografią transakcyjną mieszkań i domów, które są dedykowane sprzedaży lub wynajmowi. Aczkolwiek coraz więcej osób rozumie też, że home staging bazuje na tym, że mieszkanie ma swój pewien istniejący układ, puzzle są już poukładane, znajduje się w nim konkretna sofa, dywan, podłoga i wiadomo, że w tym momencie wykorzystujemy zasoby, które mamy tylko wzbogacając je odpowiednimi dodatkami.

Co do zasady są to kosmetyczne zmiany, nie mówimy tu o rewolucjach. Jeśli ktoś chce przeprowadzić rewolucję, musi zrobić ciężki remont i na jego końcu, na zasadach tzw. make up’u, użyć home stagingu. Home staging jest właśnie takim „makijażem” nieruchomości, w skład którego wchodzi odpowiednia kolorystyka, dodatki i inne miękkie elementy.

Jakie błędy najczęściej popełniamy sprzedając mieszkanie?

Zarówno w Polsce, jak i za granicą, najczęstszą przyczyną problemu ze znalezieniem kupca na mieszkanie jest jego zagracanie, czyli nasze zbieractwo. Potencjalnych nabywców często odstraszają również mocne i nieprzemyślane kolory. Oczywiście, dopóki nie sprzedajemy swojego lokum, nikt nie może mówić nam, jak je urządzić. By szybko sprzedać nieruchomość potrzebna jest jednak neutralizacja barw, wpuszczenie powietrza, stworzenie idealnej scenerii, teatru, w którym tak naprawdę na dłuższą metę nie dałoby się mieszkać.

Można to wytłumaczyć na przykładzie sprzedaży samochodu – na co dzień znajdziemy w nim porozrzucane dokumenty czy paragony, telefon, resztki po jedzeniu, zabawki dzieci itd., które są odbiciem naszego codziennego życia. Jeżeli jednak chcemy go sprzedać, musimy sprawić, by kupujący skupił się na samochodzie, a nie bałaganie w nim panującym, który może go skutecznie zniechęcić.

Nieruchomość jest co do zasady produktem na sprzedaż, takim jak torebka czy buty, ale w momencie, gdy w niej są porozrzucane nasze rzeczy to jest to nasz świat, którego sprzedawać nie chcemy – chcemy sprzedać mieszkanie. Home staging sprawia, że nieruchomość staje się bardziej atrakcyjna, przyciągająca, pomaga sprzedać ją szybko i w realnej cenie. A proszę pamiętać, ze im dłużej trwa szukanie nabywcy, tym bardziej jesteśmy sfrustrowani i zdenerwowani, jest to także strata naszego czasu i pieniędzy

Podobne posty